Artykuły

Moje misjonarskie doświadczenia na Tajwanie w latach 1981–1983 oraz 1999–2012
Kościół w Chiayi na Tajwanie. Fot. Andrzej Kołacz SVD

Moje misjonarskie doświadczenia na Tajwanie w latach 1981–1983 oraz 1999–2012

 

Autor: Zbigniew Wesołowski SVD

W tym roku (25 maja 2022) minie już 10 lat, jak opuściłem... moją misyjną „ziemię obiecaną” – Tajwan, aby ponownie pracować w sinologicznym Instytucie Monumenta Serica w Sankt Augustin (Niemcy). Tak toczy się życie misjonarskie prawie każdego werbisty – członka międzynarodowego misyjnego Zgromadzenia Słowa Bożego. 

Lata 1981–1983

Na Tajwan pierwszy raz przyjechałem jako kleryk ponad 41 lat temu, tzn. 10 października 1981 roku, w narodowe święto podwójnej dziesiątki1. Kiedy we trzech (Zbigniew Wesołowski, Alojzy Stypa i Andrzej Kołacz) podeszliśmy do kontroli paszportowej, od razu mieliśmy kłopoty. Urzędnicy tajwańscy wzięli nasze polskie, komunistyczne paszporty do ręki i nie mogli uwierzyć, iż tam znajdują się legalne wizy tajwańskie. Jeden z nich zniknął na 15–20 minut, a wróciwszy, oddał nam paszporty, mówiąc: „All is OK”. Uczestniczyłem wtedy razem ze wspomnianą już dwójką współbraci w tzw. OTP (Overseas Training Program), czyli Zamorskim Programie Przygotowawczym dla tych młodych misjonarzy, którzy wyjeżdżają do takich krajów, gdzie wejście w kulturę jest trudniejsze. Pierwsze OTP Polskiej Prowincji Księży Werbistów zapoczątkowano w roku 1980 w Japonii, a drugie, w którym uczestniczyłem, miało miejsce na Tajwanie. Za pierwszym razem byłem tam dwa lata, tzn. od 1981 do 1983 roku. My, tzn. nasza grupa klerycka pod tytułem „wesoła stypa z kołaczem” (proszę przypomnieć sobie nasze nazwiska), po przyjeździe na Tajwan mieliśmy dwa lata na naukę języka mandaryńskiego. Ja byłem wtedy dwa lata na Tajwanie, a Alek i Andrzej – trzy lata. 

Zanim udaliśmy się na Tajwan, byliśmy wpierw 9 miesięcy na nauce j. angielskiego w Liverpoolu, bo jeszcze wtedy nie było żadnych podręczników nauki j. chińskiego w j. polskim. Mieliśmy uczyć się j. chińskiego z j. angielskiego. Można sobie wyobrazić, iż najpierw jednoroczna nauka j. angielskiego, a potem dwuletnia j. chińskiego na pewno nie należały do łatwego czasu w naszym życiu. Było zbyt dużo nowych wrażeń, przeżyć i doświadczeń. Pamiętam, jak niektóre dzieci tajwańskie, które odwiedzały nas na Tajszanie (Taishan 泰山) w okolicach Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen w Xinzhuang新莊, bo tam mieszaliśmy, dziwiły się, że Andrzej Kołacz celem lepszej i szybszej nauki j. chińskiego naklejał znaczki chińskie i bopomofo (właściwie zhuyin fuhao注音符號, czyli „znaki do zapisywania dźwięków” jako oparte na piśmie chińskim pismo fonetyczne służące do zapisywania wymowy znaków języka chińskiego używane na Tajwanie). Dzieci tajwańskie mówiły do siebie: „Wszyscy wiedzą, że to jest np. kosz, a on musi to jeszcze napisać i naklejać!”.   

Oczywiście każdy z nas otrzymał od samego początku chińskie nazwisko i imię, bo taka jest kolejność rzeczy w Chinach i na Tajwanie. Moje nazwisko to Wei Siqi 魏思齊 („Wesołowski” ma przynajmniej w Hanyu pinyin dwie wspólne litery we z dźwiękiem wei; „Siqi” miałoby mieć coś wspólnego ze „Zbigniewem”. No, powiedzmy, że sam początek jest trochę podobny). Wybór ten został dokonany przez naszego profesora na Uniwersytecie Fu Jen i znanego lingwistę – o. Franza Gieta (Qi Defang 齊德芳,1902–1993) we współpracy z tajwańskimi nauczycielami akademickimi. 

Wybór imienia jest bardzo ważną sprawą w życiu Chińczyków. Moje imię jest częścią przysłowia Konfucjusza (Lunyu 4/17): „Mistrz powiedział: «Gdy widzimy ludzi wartościowych i szlachetnych, powinniśmy myśleć o tym, by im dorównać; gdy widzimy ludzi o bezwartościowym charakterze, powinniśmy dokonać refleksji i zbadać samych siebie pod tym kątem»”. ( 子曰:《論語.里仁》:「見賢思齊焉,見不賢而內自省也。」).

Oprócz nauki j. chińskiego – od poniedziałku do piątku, każdego dnia przez cztery godziny – mieliśmy raz na miesiąc w soboty dzień głębszego poznania kultury chińskiej, który polegał na dodatkowych wykładach w j. angielskim na temat różnych aspektów kultury chińskiej oraz praktycznego spotkania z nią, np. wizyty w muzeach. W drugim roku OTP odbywaliśmy raz w tygodniu praktyki społeczne. Ja chodziłem do przedszkola, gdzie mieliśmy zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi. Jednym z nich był nadpobudliwy, ale bardzo sympatyczny sześcio-, siedmioletni chłopiec, którego imienia już nie pamiętam. Z pewnością miał nierozpoznany tzw. zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami uwagi, na który obecnie używa się skrótu ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder). 

Na obchody chińskiego Nowego Roku wysyłano nas do rodzin chińskich, które niekoniecznie były chrześcijańskie. Przeważnie były to rodziny nauczycieli, którzy pracowali w naszej szkole średniej Fu Jen w Chiai (Jiayi 嘉義). Osobiście pamiętam szczególnie ten w 1982 roku. Rozpoczynał się wtedy rok psa. Wiem to, ponieważ mogłem ten rok teraz sprawdzić. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, jak funkcjonuje 12-letni cykl liczenia lat w kalendarzu chińskim2.

W tej rodzinie było troje dzieci – najstarsza córka była studentką Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen oraz dwóch chłopców ze szkoły średniej. Właśnie z nimi spędzaliśmy ten czas chińskiego Nowego Roku – komunikując się trochę po angielsku oraz starając się już mówić po chińsku. Rok później byłem u rodziny Wu 吳w Changhwa (Zhanghua彰化), z którą od tej pory się przyjaźnię. 

Latem odbywaliśmy dłuższe praktyki (3 tygodnie) razem ze studentami. Pamiętam, że w pierwszym roku pojechałem w góry do autochtonów, aborygenów tajwańskich3, gdzie studenci tajwańscy dawali korepetycje tamtejszym dzieciom, szczególnie w języku chińskim oraz w matematyce. Ta organizacja studencka nazywała się Gang’an youtuan 港安友團 (Grupa Przyjaźni Gang’an; pełna nazwa: Fuda xingxin Gang’an Yuanzhumin youtuan 輔大醒新港安原住民友團).

Tajwan – środowisko życia i pracy misjonarzy i misjonarek 

Tajwan to wyspa na Oceanie Spokojnym, oddzielona od Chin kontynentalnych Cieśniną Tajwańską. Jest w większości wyżynna, wybrzeże jest nizinne. Wcześniej Tajwan nazywany był na Zachodzie „Formozą” (Ilha Formosa: piękna wyspa), a nazwa ta pochodzi od rzekomego okrzyku zachwytu portugalskiego nawigatora statku holenderskiego. Ma powierzchnię 35 801 km². W najdłuższym miejscu ma długość 377 km, a szerokość w najszerszym miejscu dochodzi do 142 km. Na północy wyspy panuje klimat podzwrotnikowy, w centrum i na południu wyraźne są wpływy klimatu zwrotnikowego.

Ilha Formosa, źródło: Wikimedia Commons [dostęp: 14.03.2022] 

Tajwan to nie tylko jednostka geograficzna, lecz także polityczna. Oficjalnie Tajwan reprezentuje Republikę Chińską (Zhonghua Minguo 中華民國). To państwo jest nieuznawane przez większość społeczności międzynarodowej, a jego status polityczny i prawy do dziś nie jest uregulowany. Republika Chińska kontroluje również wyspy Peskadory (Penghu liedao澎湖列島), Jinmen 金門 (Quemoy) i Mazu Liedao 馬祖列島. Ludność Tajwanu składa się z trzech grup etnicznie chińskich i rdzennej ludności pochodzenia austronezyjskiego. Największą chińską grupę etniczną stanowi Hoklo (福佬 Fulao, tzw. Minnan: ludność chińska z południowego Fujian, która od XVI wieku próbowała kolonizować Tajwan) – 70%. Druga chińska grupa to Hakka (chiń. standard. Kejia 客家) – 15%. Te dwie grupy łącznie zwane są benshengren 本省人 (tzn. „urodzeni tutaj” – Chińczycy, których przodkowie zamieszkiwali Tajwan przed 1895 rokiem). Trzecia grupa chińska to tzw. waishengren 外省人 – „urodzeni poza tą prowincją”. Są to Chińczycy z kontynentu, których przodkowie przybyli na Tajwan w latach 1945–1950 razem z Czang Kaj-szekem4). Stanowią 13% ludności. Aborygeni tajwańscy, tzw. yuanzhumin 原住民 – „pierwotnie mieszkająca ludność [na Tajwanie]” (etniczni nie-Chińczycy), to obecnie tylko ponad 2%, czyli ponad 400 tys. ludności. Dzielą się na kilkanaście grup etnicznych. Obecnie mówi się o 16 różnych plemionach. Ponadto Tajwan od lat 90. XX wieku ma około 300 tys. „gastarbeiterów”, tzn. mieszkańców pochodzącą z biedniejszych krajów południowo-wschodniej Azji, jak Tajlandia, Filipiny, Wietnam, Indonezja, którzy stanowią tutaj tanią siłę roboczą, Ludność Tajwanu liczy w sumie ponad 23 mln mieszkańców.

Jeśli chodzi o życie religijne na Tajwanie, to Tajwańczycy są „dziećmi bogini Mazu 媽祖”. Jest to najbardziej popularny kult w tzw. tradycyjnych starochińskich kultach ludowych. Mazu to chińska bogini mórz, czczona szczególnie na południowym wybrzeżu Chin i na Tajwanie. Według jednej z legend Mazu była córką rybaka, która potrafiła opuszczać swoje ciało we śnie. Podczas jednego ze sztormów uratowała ojca i braci. Ostatniemu z nich nie zdążyła pomóc i żeby naprawić ten błąd, od tego czasu pomaga rybakom. Tradycja wskazuje jej datę urodzenia na 19 kwietnia 901 roku (lub 960 roku). W czasie obchodów jej urodzin Tajwan przeradza się w jedno wielkie miejsce pielgrzymkowe.

Posąg Mazu, źródło: Wikimedia Commons [dostęp: 14.03.2022]

Ponieważ w religijnym życiu Tajwańczyków panuje tzw. synkretyzm, tzn. Tajwańczycy mogą jednocześnie widzieć siebie jako wyznawców różnych tradycji religijnych, np. tradycyjnych, starochińskich kultów ludowych, daoistów i buddystów, trudno jest dokładnie szacować procentową ich przynależność religijną. Starochińskie kulty ludowe to ponad 35%, a daoizm, który się z tymi kultami najbardziej miesza, około 15%, buddyzm wraz ze swoją synkretyczną odmianą – ponad 30%. Chrześcijaństwo stanowi około 5% (protestantyzm [głównie prezbiterianie] ponad 3%, a katolicy ponad 1%). Islam wyznaje natomiast tylko około 0,5% mieszkańców. Ponadto na Tajwanie jest ponad 20 wierzeń religijnych, które mają pozwolenie na pokojowe głoszenie swoich doktryn. Wśród nich nie brak i tych, które przybyły z Japonii, Korei, Chin kontynentalnych, czy też z Indii.

Lata 1999–2012 i praca na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen

Kiedy po raz drugi los misyjny sprawił, że znalazłem się na Tajwanie początkiem roku 1999, od razu znalazłem się w wirze pracy uniwersyteckiej. Dogłębnie mogłem doświadczyć powiązania Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen (w dalszej części artykułu będę stosował skrót: Fu Jen) z werbistami. W uroczystość patronalną 8 grudnia (uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi) 2021 roku Fu Jen obchodził 60. rocznicę reaktywowania uniwersytetu i swojej działalności na Tajwanie.

Dzisiejszy Fu Jen jest uniwersytetem w rękach lokalnego Kościoła katolickiego na Tajwanie. Znajduje się w dystrykcie Xinzhuang (Nowa Wieś) w mieście Nowy Taibei w północno-zachodniej części wyspy. Został on tutaj reaktywowany w roku 1961 po tym, jak Pekiński Katolicki Uniwersytet Fu Jen został w roku 1951 odebrany werbistom, a w 1952 roku wcielony do Pekińskiego Uniwersytetu Pedagogicznego. Oficjalną datą założenia tego pekińskiego uniwersytetu podaje się rok 1925, kiedy ta jednostka akademicka została uznana jako „uniwersytet pontyfikalny” utworzony przez amerykańskich benedyktynów misyjnych z Pensylwanii. 29 kwietnia 1933 roku papież Pius XI oficjalnie przekazał uczelnię w ręce werbistów, ponieważ benedyktyni misyjni z Ameryki bardzo ucierpieli z powodu kryzysu ekonomicznego („great depression”).

Pierwsi werbiści przybyli na Tajwan na początku roku 1948 z zadaniem stworzenia „odskoczni” dla werbistów z kontynentu oraz Fu Jen w wypadku zwycięstwa komunizmu w Chinach kontynentalnych. Oprócz prób założenia szkoły średniej, która w przyszłości miałaby się stać uniwersytetem, werbiści mieli też możliwość budowy szpitala. Jednak obydwa projekty porzucono po telegramie ojca generała Große-Kappenberga z 3 stycznia 1949 roku. Ostatni werbista z tej grupy opuścił Tajwan w czerwcu 1951 roku. Jednakże pośród wielu werbistów, którzy zostali wypędzeni z Chin kontynentalnych, zawsze obecne było pragnienie pracy na Tajwanie, gdzie w schronił się nacjonalistyczny rząd Czang Kai-sheka, który przegrał wojnę domową w Chinach kontynentalnych z komunistami. Rada Generalna werbistów w Rzymie pozwoliła w roku 1953 trzem niemieckim werbistom, mianowicie Leonowi Kade, Alojzemu Tauchowi i Alojzemu Krieftewirthowi, na wyjazd. 1 marca 1953 roku przybyli do Taibei. Ten dzień jest zatem początkiem pracy werbistów na Tajwanie.

zwesolowski tajwan fot03Brama wejściowa do Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen na Tajwanie (fot. z archiwum autora)

Po wielu latach prób reaktywowania pekińskiego Uniwersytetu Fu Jen na Tajwanie w roku 1959 podjęto konkretny plan tego przedsięwzięcia. Według niego powstanie Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen na Tajwanie miało być dziełem trzech grup założycielskich, tzn. jezuickiej, werbistowskiej i kleru diecezjalnego. W roku 1961 Ministerstwo Edukacji na Tajwanie udzieliło oficjalnego pozwolenia na reaktywowanie Uniwersytetu Fu Jen. I tak 20 września 1961 roku miała miejsce oficjalna ceremonia otwarcia roku akademickiego z 8 studentami, którzy ubiegali się o tytuł magistra filozofii. To był początek działalności uczelni, która dwa lata później znalazła swoje dzisiejsze locum, tzn. Xinzhuang (Nowa Wieś), około 10 kilometrów od Tajpej. Kiedy tutaj 21 października 1963 roku rozpoczął się nowy rok akademicki, mieliśmy 518 studentów i studentek, istniały 3 wydziały i 10 katedr. Po dzień dzisiejszy, tzn. po ponad pięćdziesięciu latach działalności, Fu Jen ukończyło ponad 150 000 absolwentów.

Architekturę Fu Jen zaprojektował niemiecki werbista Fryderyk Linzenbach, który przy tym posłużył się też chińską geomancją (feng shui: [dosłownie wiatr i woda] – starożytna praktyka chińska planowania w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym).

Obecna sytuacja na Fu Jen

zwesolowski tajwan fot04
Godło (Logo) Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen
Cezurę na teraźniejszą sytuację Fu Jen stanowi decyzja o integracji (połączeniu) trzech założycielskich grup, tzn. sekcji jezuickiej, sekcji werbistowskiej oraz sekcji kleru diecezjalnego w jedną organiczną całość, którą to decyzję podjęto pod koniec lat 90. XX wieku, a de facto wprowadzono w życie 1 sierpnia 2002 roku. Jednym z celów trzech sekcji założycielskich było zachowanie katolickiego charakteru Fu Jen, przy czym odpadły dwie ważne sprawy, tzn. sprawa bezpośredniego finansowania wcześniejszych sekcji oraz decyzje mianowania kadry naukowej oraz innego personelu uczelni. Tym samym rola rektora Fu Jen została dowartościowana i jednocześnie wzmocniona.

Obecnie Fu Jen realizuje misję edukacyjną na podstawie swojego ideału pedagogicznego, który jest głęboko zakotwiczony w katolickiej antropologii. Obrazują to następujące słowa: „Katolicki Uniwersytet Fu Jen tworzy wspólnotę złożoną z akademików, nauczycieli uniwersyteckich i studentów oraz powiązaną ideałem holistycznego wychowania Wspólnota ta dąży do realizacji tego, co dobre, prawdziwe, piękne oraz święte, stara się o harmonijne połączenie wiary chrześcijańskiej i kultury chińskiej, poświęca się badaniom akademickim i przepowiadaniu prawdy celem równomiernego rozwoju społeczeństwa i stworzenia dobrobytu dla całej ludzkości” (zob. „Misja Uniwersytetu Fu Jen”). 

Ponadto przyświeca Fu Jen siedem konkretnych celów: 1. godność człowieka, 2. sens życia ludzkiego, 3. badania naukowe, 4. życie wspólnotowe, 5. wymiana kulturowa, 6. współpraca międzyreligijna oraz 7. służba człowiekowi. Właśnie podług tych ideałów i wytycznych dokonuje się – albo ostrożniej, powinien się dokonywać – cały przekaz wiedzy fachowej we wszystkich jednostkach dydaktyczno-badawczych uczelni. Obecnie istnieje 11 wydziałów (języków obcych i literatury, nauk ścisłych i inżynierii, sztuk wyzwolonych, ekologii człowieka, nauk społecznych, mody i tekstyliów, medycyny, sztuki, administracji i zarządzania, pedagogiki oraz komunikacji medialnej) oraz szkoły prawa i kształcenia holistycznego z 48 katedrami. 

Liczba studentów i studentek sięga 27 000, z tego około 19 000 to studiujący „dziennie i pełnoetatowo”, a reszta to studenci kursów wieczorowych. Trzeba jeszcze uwzględnić studentów studiów magisterskich „pełnoetatowych” (około 2000), a także pracujących studentów i studentek (około 1500) oraz doktorantów (około 400).

Spojrzenie w przyszłość

W dzisiejszym życiu uniwersytecko-akademickim na Tajwanie, gdzie obecnie działa ponad 170 różnych uniwersytetów i szkół wyższych, Fu Jen nadal odgrywa ważną rolę i to nie tylko z historycznego punktu widzenia, będąc jednym z najstarszych uniwersytetów na Tajwanie. Jednym z największych wyzwań, jakie przed nim stoją w najbliższej przyszłości, to budowa szpitala uniwersyteckiego, który będzie afiliowany przy Wydziale Medycyny. Taka inwestycja pociąga zawsze ze sobą ogromne koszty. Jednak jest to też szansa dalszego rozwoju uczelni i jej wpływu w regionie Nowego Tajpej. Można tutaj jedynie życzyć powodzenia w realizacji tego trudnego i ambitnego zadania.

Największym obecnym problemem dla trzech grup założycielskich na Fu Jen jest brak młodszych współbraci, którzy chcieliby się poświecić pracy akademickiej, dydaktycznej, czy też zaangażować się w innej formie. Ponadto, ubywanie ludzi już zaangażowanych w pracę, czy to przez śmierć, czy też zmianę miejsca i charakteru pracy – tak jak ma to miejsce w moim wypadku – osłabia też wpływ naszej obecności na Fu Jen. Obecnie werbiści mają następujących współbraci, którzy tam są zaangażowani: Daniel Bauer (który za dwa lata idzie na emeryturę), Michael Kwo (planuje w tym roku przejść na emeryturę), James Vyathappan (za trzy lata idzie na emeryturę), Victor C. Yparraguirre, Norbert Ruf, Yohannes Lim Kahlasi, Miguel Gonzalez i Leszek Niewdana. Bardzo radosną wiadomością dla nas, polskich werbistów na Tajwanie, jest fakt, iż Polak, werbista Leszek Niewdana, który od 2006 roku pracuje na Fu Jen, został od 1 lutego tego roku wicerektorem do spraw katolickiego charakteru uczelni. Można by powiedzieć, iż z punktu widzenia misji katolickiego uniwersytetu jest to newralgiczny punkt, w którym kształtuje się racja bytu Fu Jen! Niech Bóg błogosławi pracę ojca Leszka Niewdany dla dobra całego Fu Jen!

Osobiste doświadczenia i garść refleksji

Kultura chińska fascynowała mnie od mojej młodości. Tajwan, mimo że pierwotnie nie był reprezentantem kultury chińskiej, to jednak od około 400 lat jest pod jej wpływem. A po II wojnie światowej, po wypędzeniu nacjonalistycznego rządu Czang Kai-sheka z Chin kontynentalnych, gdzie przegrał wojnę domową z komunistami, Tajwan stał się tzw. „Wolnymi Chinami”. Jako mały chłopak, już chyba w szóstej klasie szkoły podstawowej, widziałem kiedyś w podręczniku historii obraz pisma starochińskiego. Zastanawiałem się, jak Chińczycy mogą komunikować się za pomocą takich „krzaczków”. Gdy wstąpiłem do zakonu werbistów, dowiedziałem się, że Chiny były naszym pierwszym terenem misyjnym. Już w cztery lata po założeniu zgromadzenia w 1879 roku dwóch pierwszych braci pojechało do Chin. Byli to: obecnie święty Józef Freinademetz i drugi, który został tam biskupem, Jan Anzer.

Miałem zaszczyt, dany mi przez Boga, pracować na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen w latach 1999–2012. Mój pobyt tam przypadł na burzliwy okres, w którym dokonywała się integracja trzech dawnych (zwłaszcza pod względem zarządzania, finansów i personelu) niezależnych jednostek Uniwersytetu Katolickiego Fu Jen, tj. sekcji werbistowskiej, jezuickiej i kleru diecezjalnego. Do roku 2002 integracja była faktem na papierze, ale nie w rzeczywistości. Okazało się, że był to długi i trudny proces, który – miejmy nadzieję – został już zakończony!

1) Od 1999 do 2012 roku pracowałem w Centrum Edukacji Holistycznej (prowadząc zajęcia z filozofii życia i etyki zawodowej). Oprócz tego mogłem wykładać inne przedmioty, takie jak sinologia zachodnia (jej historia i osiągnięcia) czy (wczesnoeuropejska) filozofia języka. Centrum Edukacji Holistycznej jest odpowiedzialne za integrację programu nauczania edukacji holistycznej na uniwersytecie. Jego podstawowe trzy przedmioty to: wprowadzenie do życia uniwersyteckiego, filozofia życia oraz etyka zawodowa. U podstaw tej edukacji leży troska, by studenci zachowali i rozwijali zdolność samodzielnego myślenia, a zwłaszcza myślenia o wartościach moralnych. Ten aksjologiczny kierunek kształcenia holistycznego w Fu Jen był w moim przekonaniu poświęcony przede wszystkim budowaniu właściwych postaw etycznych na ukierunkowanie na „dobro” w postępowaniu indywidualnym i na „dobro” w postępowaniu społecznym. Wzorcem i ramą dla mojej pracy w Centrum Edukacji Holistycznej był „Mission Statement” (nasza Misja) Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen:

Katolicki Uniwersytet Fu Jen jest akademicką wspólnotą studentów i nauczycieli akademickich ściśle związanych z wspieraniem rozwoju całej osoby, opierając na Prawdzie, Dobru, Pięknie i Świętości. Fu Jen jest zaangażowany w dialog prowadzący do integracji kultury chińskiej i wiary chrześcijańskiej; w badania naukowe i promowanie prawdziwej wiedzy; w rozwój społeczeństwa i postęp ludzkości.

Cele

Godność człowieka

Fu Jen potwierdza godność człowieka i uznaje wszystkie podstawowe prawa człowieka, ze szczególnym naciskiem na wolność sumienia i wolność akademicką.

Sens życia

Fu Jen promuje poszukiwanie sensu życia, rozwój zintegrowanego systemu wartości oraz dążenie do wysokich standardów moralnych i etyki zawodowej.

Badania naukowe

Fu Jen angażuje się w badania akademickie, prawdziwą wiedzę i zdecydowane działanie, promowanie humanizmu i integrację wiedzy.

Świadomość społeczna

Fu Jen promuje pozytywne interakcje pomiędzy uczniami, pracownikami i nauczycielami oraz kultywuje zrównoważony rozwój własny i społeczności.

Dialog z kulturami

Fu Jen kładzie nacisk na interakcję między kulturami chińskimi i innymi oraz promuje dialog między wiarą a rozumem.

Współpraca religijna

Fu Jen oferuje każdemu z osobna kontekst, w którym można zdobyć głębszą wiedzę na temat wiary chrześcijańskiej, jednocześnie promując dialog i współpracę międzyreligijną.

Duch służby

Fu Jen stara się rozwijać ducha współczucia i służby, jak również aktywne zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości w perspektywie solidarności międzynarodowej.

Poprzez nauczanie, badania, służbę i administrację, społeczność Fu Jen dąży do prawdziwego poznania osoby, środowiska i Boga. 

zwesolowski tajwan fot05Moja studentka zaprosiła mnie na lody na Fu Jen – krótko przed opuszczeniem Tajwanu (maj 2012) (fot. z archiwum autora)

Ta misja jest bardzo dobrym przewodnikiem dla wszystkich, którzy chcą pracować na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen i niezwykle ważnym dokumentem inspirującym w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co to znaczy, że uniwersytet jest katolicki. Jest to jednak tylko ideał, który powinien być – w każdych okolicznościach – żmudnie realizowany w praktyce przez każdego nauczyciela akademickiego, nie tylko w Centrum Edukacji Holistycznej, ale także dosłownie każdego wykładowcy, tzn. także przez niechrześcijańskich nauczycieli akademickich.

Szczególnie prowadzenie przedmiotu Filozofia życia było dla mnie – ale także dla innych nauczycieli – najtrudniejsze! Dlaczego? Przyczyn było wiele. Na przykład jednym z najpoważniejszych powodów było negatywne nastawienie studentów (w studium podstawowym – bakalaureackim), którzy postrzegali ten przedmiot jako obowiązkowy na uniwersytecie katolickim, ale dla nich całkowicie bezużyteczny. Takie podejście jest echem powszechnego nastawienia studentów do nauki, którego mogłem doświadczyć w ciągu 13 lat pracy dydaktycznej. Praca ze studentami studiów magisterskich na Fu Jen była dla mnie o wiele bardziej satysfakcjonująca! Innym ważnym powodem był – jak ja to nazywam – tajwański sposób sekularyzacji wierzeń religijnych. Nasi studenci mają w większości pewne chińskie, ludowe korzenie religijne, które wciąż są przez nich przeżywane w postaci wspólnych świąt i zwyczajów. Są one kwestionowane przez (post)nowoczesność. Wiara katolicka wydaje się młodym Tajwańczykom niewiele różnić od ich własnej. Postawa niechętnego stosunku do religii zdaje się być powszechną reakcją młodych ludzi na Tajwanie.

Innym powodem było zapewne to, że największą grupę wykładowców tego kursu stanowili księża katoliccy i siostry zakonne. W świadomości studentów wydaje się to zrozumiałe, że zakonnicy i zakonnice, księża są gotowi wykonywać taką pracę – przez nich jednak widzianą jako przejaw indoktrynacji i prozelityzmu. Oczywiście, dla nas, nauczycieli z zagranicy, nasz język mandaryński był też z pewnością powodem obniżenia atrakcyjności tego kursu. Doświadczyłem jednak, prowadząc zajęcia z filozofii życia na Wydziale Zarządzania Mediami i Reklamą (2009–2012), że nawet naprawdę dobre sprawozdania moich studentów na różne tematy nie znajdowały uznania wśród ich kolegów i koleżanek z tej samej grupy!

2) Ponadto, w latach 2000–2004, w burzliwym okresie procesu integracji Fu Jen, byłem dyrektorem Biura ds. Rozwoju Katolickiego Charakteru w sekcji Misjonarzy Słowa Bożego na Fu Jen. Było to naprawdę trudne zadanie. Moją główną troską było zachowanie historycznego związku Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen, założonego ponownie w 1961 roku na Tajwanie, z Katolickim Uniwersytetem Fu Jen w Pekinie, który w latach 1933–1951 był prowadzony przez Misjonarzy Słowa Bożego. Innymi słowy, o zachowanie duchowej ciągłości na linii czasu – przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W sensie egzystencjalnym my, w naszym życiu, wychodząc z przeszłości, kroczymy w teraźniejszości i ukierunkowujemy się na przyszłość. Wspólnota zakonna może też analogicznie postrzegać swoją odpowiedzialność i zadania zgodnie z tą linią czasu. 

Innymi ważnymi aspektami mojej misji w Fu Jen były troska o wartość godności ludzkiej, sensu życia ludzkiego, religijne inspiracje dla badań naukowych oraz – oczywiście – pielęgnowanie ducha służby zarówno wśród nauczycieli akademickich, jak i studentów. Bardzo ważnym zadaniem było dla nas zebranie odpowiednich materiałów w formie książkowej zgodnie z mottem edukacyjnym Fu Jen: Prawda, Dobro, Piękno i Świętość.

3) Ponadto, przez półtora roku, w latach 2010–2012 byłem także koordynatorem ds. etyki zawodowej w Fu Jen. Była to ciągła walka i poszukiwanie „zaangażowanych serc” wśród nauczycieli akademickich, aby przygotować odpowiednie materiały dla studentów. Miały one służyć podniesieniu świadomości moralnej jako zdolności do wykrywania i doceniania etycznych aspektów decyzji życiowych i zawodowych, które trzeba nieustannie podejmować.

4) Osobiście jestem przekonany, że moim największym sukcesem i wkładem w rozwój Fu Jen była działalność na rzecz dialogu kultur. 1 sierpnia 2002 roku Katolicki Uniwersytet Fu Jen i Instytut Monumenta Serica założyły wspólnie Centrum Badań Sinologicznych Monumenta Serica na Wydziale Języków i Literatury Obcej. Założenie to miało swoje historyczne znaczenie i na nowo zainicjowało głębokie relacje między Instytutem Monumenta Serica, prowadzonym przez Stowarzyszenie Słowa Bożego z siedzibą w Sankt Augustin (Niemcy), gdzie obecnie pracuję, a Katolickim Uniwersytetem Fu Jen. Współpraca ta pomogła uniwersytetowi w realizacji jego celów, służąc ułatwieniu wymiany kulturalnej między Chinami a Zachodem oraz wspieraniu dialogu i wzajemnego wzrostu kultury chińskiej i wiary chrześcijańskiej. W latach 2002–2012, czyli w ciągu 10 lat, kiedy byłem dyrektorem Centrum Badań Sinologicznych Monumenta Serica na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen, udało nam się zorganizować wiele przedsięwzięć naukowych. I ten rozwój kontynuuje moja następczyni – dr Sonia Huang Meiting黃渼婷. Z pomocą sinologii zachodniej, rozumianej pierwotnie i klasycznie jako „filologia chińska”, czyli wiedza o Chinach poznawana poprzez język i literaturę chińską, mogliśmy zorganizować siedem międzynarodowych sympozjów. Udało mi się zredagować 11 tomów serii książkowej „Fu Jen Daxue Huayixuezhi congshu xilie” 輔仁大學華裔學志叢書系列. Oto lista tej serii książkowej: 

1. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《有關中國學術性的對話:以<華裔學志>為例、民國九十二年九月二十六日、二十七日、論文集》,台北縣新莊市:輔仁大學出版社、2004年。

2. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《Monumenta Serica. Journal of Oriental Studies:<華裔學志>中譯標題目錄 (A Catalogue of Titles and Contents of Monumenta Serica. Journal of Oriental Studies: Volumes 1–50 [1935–2002] with Chinese Translation) 》台北縣新莊市:輔仁大學出版社、2004年。

3. 林志明/Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《輔仁大學第二屆漢學國際研討會「其言曲而中:漢學作為對西方的新全釋─法國的貢獻」(民國九十三年十一月五、六日[星期五、六]) 論文集 / Actes du colloque: Deuxiéme Colloque international de Sinologie de l’Université Fu Jen Le detour et l’accés: la sinology en tant que nouvelle herméneutique pour l’Occident – la contribution française (Vendredi 5 et Sanedi 6 novembre 2004)》,台北縣新莊市:輔仁大學出版社、2005年。

4. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《輔仁大學第三屆漢學國際研討會「位格和個人概念在中國與西方:Rolf Trauzettel 教授周圍的波恩漢學學派」 (民國九十四年十一月二十五、二十六日[星期五、六) 論文集 / Symposiums-Beiträge: Drittes Internationales Sinologisches Symposium der Katholischen Fu Jen Universität: Personen- und Individuumsbegriff in China und im Westen – Der Beitrag der Bonner Sinologischen Schule um Professor Rolf Trauzettel》,台北縣新莊市:輔仁大學出版社、2006年。

5. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《輔仁大學第四屆漢學國際研討會─「中國宗教研究:現況與展望」論文集 / The Forth Fu Jen University International Sinological Symposium: Research on Religions in China: Status quo and Perspectives; Symposium Papers》,台北縣新莊市:輔大出版社、2007年。

6. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《「華裔學志」中譯論文精選:文化交流和中國基督宗教史研究 / A Selection of Monumenta Serica Articles Translated into Chinese: Cultural Exchange and Research on the History of Christianity in China》,台北縣新莊市:輔大出版社、2009年4月。

7. Antonella Tulli 圖莉 / Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《輔仁大學第五屆漢學國際研討會「義大利與中國相遇:義大利漢學研究的貢獻」論文集 / Quinto Simposio Internazionale di Sinologia Dell’Università Fu Jen:“L’incontro fra l’Italia e la Cina: il contributo italiano alla sinologia”》,台北縣新莊市:輔大出版社、2009年5月。

8. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《以漢學為中西文化之橋樑:華裔學志漢學研究中心專題演講選集》/ Sinology as a Bridge between Chinese and Western Cultures: A Selection of Special Lectures of the Monumenta Serica Sinological Research Center,台北縣新莊市:輔大出版社、2010年。

9. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯,《根據〈華裔學志〉認識西方漢學家》/ Meeting Western Sinologists through the Monumenta Serica,台北縣新莊市:輔大出版社、2011年。

10. Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯, 《輔仁大學第六屆漢學國際研討會:「西方早期(1552/1814年間)漢語學習和研究」論文集》/ The Sixth Fu Jen University International Sinological Symposium: „Early European (1552–1814) Acquisition and Research on Chinese Languages. Symposium Papers,台北縣新莊市:輔大出版社、2011年。

11. 黃渼婷/Zbigniew Wesołowski 魏思齊:編輯, 《西方與老子的相遇——《華裔學志》老子論文中譯精選輯 》/ The Encounter of the Western World and Lao Zi: Chinese Translation of Selected Articles on Lao Zi in Monumenta Serica. (江日新 譯者:輔仁大學華裔學志叢書系列, 12),台北縣新莊市:輔大出版社、2011年。

W tym czasie na Uniwersytecie Katolickim Fu Jen powstało 12 wydziałów (sztuki wyzwolone (literatura, filozofia i historia Chin), pedagogika, komunikacja medialna, sztuka, medycyna, nauki ścisłe i inżynieria, języki obce, ekologia człowieka, zarządzanie, nauki społeczne, oraz moda i tekstylia) i szkoły prawa i kształcenia holistycznego, oferujących 48 programów studiów bakalaureackich, 47 programów studiów magisterskich i 11 programów studiów doktoranckich. Fu Jen ma około 26 000 studentów i ponad 160 stowarzyszeń i klubów studenckich. Na Fu Jen studiuje również około 2000 studentów z zagranicy. Fu Jen nawiązał współpracę z ponad 300 uniwersytetami na całym świecie, promując międzynarodową współpracę akademicką i działania, takie jak programy wymiany, programy podwójnego dyplomu oraz program „International Faculty and Student Teaching and Learning”.

Jakie są największe wyzwania stojące przed Katolickim Uniwersytetem Fu Jen? Jest to oczywiście utrzymanie katolickiego charakteru uczelni! Coraz mniej jest sióstr i braci zakonnych oraz księży pracujących w kampusie Fu Jen! Wydaje się, że jest coraz mniej chrześcijańskich nauczycieli akademickich, których serca płoną dla Jezusa Chrystusa! Istnieją również inne zagrożenia, którym trzeba będzie stawić czoła w przyszłości, takie jak niska zastępowalność pokoleń (shaozihua 少子化) oraz szybki rozwój szkolnictwa wyższego i konkurencja między uniwersytetami na Tajwanie. Zawsze istniały problemy finansowe i kadrowe. Z pewnością pojawią się również wyzwania o charakterze globalnym.

W przyszłości główną platformą dla szkolnictwa wyższego mogą być strony internetowe nie tylko samej uczelni. Powstaje globalny rynek, na którym kursy z wielu uniwersytetów są dostępne na różnych portalach internetowych, które nie należą do danego uniwersytetu. Studenci mogą wybierać i selekcjonować najlepsze oferty z każdej instytucji uniwersyteckiej. Uczelnia może też po prostu współpracować z tymi instytucjami edukacyjnymi. Zmiany, jakie zaszły w związku z pandemią Covid-19, zwłaszcza w zakresie nauczania online, dają przedsmak przyszłych wydarzeń. Jesteśmy świadomi jednak wielu niedogodności i niekorzystnych skutków takiego sposobu nauki!

W e-mailu (z 7 kwietnia 2018 roku; z aktualizacją z 26 września 2021 roku) o. Leszka Niewdany SVD (Nie Da’an 聶達安 – wicerektora ds. katolickiego charakteru (misji) na Fu Jen) podane są atuty Katolickiego Uniwersytetu Fu Jen w ten sposób:

a. Fu Jen nadal cieszy się bardzo dobrą reputacją, szczególnie jako uniwersytet prywatny.

b. Wciąż jesteśmy w stanie przyciągnąć stosunkowo dużą liczbę regularnych studentów spoza Tajwanu (blisko 400 z Chin kontynentalnych, około 600 innych Chińczyków z zagranicy i około 250 innych studentów zagranicznych), a także na wymiany i naukę języka chińskiego, co pomaga nam utrzymać reputację stosunkowo międzynarodowego kampusu. Planowane zwiększenie liczby programów w języku angielskim, jeśli się powiedzie, może jeszcze bardziej wzmocnić tę opinię.

c. Zbudowaliśmy silną sieć wsparcia ze strony absolwentów. Zbieranie funduszy, a także dotacje rządowe i inne źródła dochodów pomogły nam zmniejszyć zależność Uniwersytetu od opłat studenckich do około 60 procent, co oznacza, że w naszym rocznym budżecie opłaty studenckie pokrywają nieco ponad 60 procent wszystkich wydatków.

d. Jeden kampus, blisko 4300 miejsc w akademikach, dobre zaplecze sportowe, w tym odnowiony stadion piłkarski, dobra infrastruktura transportowa, w tym stacja metra. Otoczenie Uniwersytetu jest w trakcie realizacji gigantycznego projektu rewitalizacji nieruchomości, realizowanego przez władze miasta Nowe Tajpej, co oznacza, że za kilka lat Uniwersytet będzie się znajdował w samym środku nowo wybudowanego osiedla mieszkaniowego i biznesowego. 

e. Jesteśmy praktycznie jedyną prywatną uczelnią ogólnokształcącą (zonghe daxue 總合大學), która posiada szpital. Ponieważ nasz szpital ma dopiero cztery lata (2017–2021), nadal boryka się z problemami finansowymi, ale mamy nadzieję, że za kilka lat ten trend się odwróci, co może oznaczać, że w zasadzie niewiele uczelni prywatnych i publicznych będzie mogło z nami naprawdę konkurować. Im lepiej uda nam się połączyć administracyjnie szpital z uniwersytetem, tym będzie to dla nas z większą korzyścią. 

zwesolowski tajwan fot06Pożegnanie z grupą najbliższych współpracowników z Academia Catholica (maj 2012), gdzie znajduje się też Monumenta Serica Sinological Center na Fu Jen. Na zdjęciu jest moja następczyni jako dyrektor tego centrum – Sonja Huang Meiting 黃渼婷 (stoi druga od prawej) oraz siostra Marcina Stawarz SSpS (obecnie pracująca w szpitalu Fu Jen). Siedzący obok mnie to niemiecki współbrat – Gregor Weimar, obecnie studiujący mandżurystykę na School of Oriental and African Studies w Londynie (fot. z archiwum autora)

Ze względu na chorobę o. Romana Malka, który miał wielki wpływ na mój wybór odnośnie do sinologii i pracy w Instytucie Monumenta Serica w St. Augustin zaraz po moich święceniach kapłańskich, zgodziłem się na powrót do naszego instytutu sinologicznego w Niemczech. W kwietniu 2011 roku o. Roman Malek (1951–2019) doznał udaru mózgu, po którym miał sparaliżowaną prawą stronę ciała. Wróciłem więc do Niemiec 25 maja 2012 roku, żeby pomóc w pracy Instytutu Monumenta Serica. Zgodziłem się, bo uważałem, że tak powinienem zrobić. Po pierwsze, z przeznaczenia, które otrzymałem po moich ślubach wieczystych, a po drugie, nie da się ukryć, że te 13 lat na uniwersytecie Fu Jen to był czas bardzo ciężkiej pracy. 

W St. Augustin zajmuję się przede wszystkim redagowaniem naszego czasopisma sinologicznego „Monumenta Serica”, które ukazuje się od 1935 roku, a także publikowaniem dwóch serii książkowych o tematyce sinologicznej – Monumenta Serica Monograph Series oraz Collectanea Serica. W tym czasie zostałem również – po wyjeździe przed dwoma laty wcześniejszego dyrektora o. Piotra Adamka właśnie na „moje” Fu Jen – także dyrektorem tego instytutu. 

Owocny był dla mnie czas pracy na Katolickim Uniwersytecie Fu Jen. Dobrze było mi na Tajwanie. Ale cóż to jest te 15 lat mojego życia, które tam przeżyłem? Spędziłem już w sumie 22 lat w Niemczech (1986–1998, 2012–2022). Byłem też prawie rok w Anglii (1980–1981) i prawie rok w Chinach Ludowych (1990). Takie jest życie misjonarza werbisty. Jak śp. werbista niemiecki o. Anton Pott SVD (1903–1986) powiedział górnolotnie: „Każdy misjonarz ma trzy ojczyzny – tam, gdzie się urodził, tam, gdzie pracował, oraz ostateczną w niebie (Flp 3,20)”. Albo jak to ujął św. Augustyn: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu”.

zwesolowski tajwan fot07W tym roku (2022) wydamy 70. tom naszego sinologicznego czasopisma„Monumenta Serica” (fot. z archiwum autora)


 

1 Święto Narodowe Republiki Chińskiej obecnie corocznie na Tajwanie (oficjalnie Republika Chińska). Obchodzono je również w okresie rządów Republiki Chińskiej w Chinach kontynentalnych przed 1949 r. W późniejszej Chińskiej Republice Ludowej data ta jest nadal obchodzona jako rocznica rewolucji Xinhai, ale nie jako święto państwowe. Upamiętnia wybuch powstania w Wuchang 武昌 10 października 1911 r., które ostatecznie doprowadziło do upadku mandżurskiej dynastii Qing i ustanowienia Republiki Chińskiej 1 stycznia 1912 r.

2 Chiński system astrologiczny różni się od europejskiego. Podczas gdy u nas znaki zodiaku, zgodnie z przebytą przez Słońce drogą na ekliptyce, zmieniają się co miesiąc, w Chinach zmieniają się co rok. Tym samym obieg chińskiego zodiaku trwa 12 lat. Chodzi tu o 12 zwierząt: szczur (shu), wół (niu), tygrys (hu), królik (tu), smok (long), wąż (she), koń (ma), owca (yang), małpa (hou), kogut (ji), pies (gou) oraz świnia (zhu).

3 Aborygeni tajwańscy (Yuanzhumin  原住民: pierwotnie zamieszkujący ludzie) – autochtoniczna ludność Tajwanu. Jest tam oficjalnie uznanych 16 grup aborygeńskich: Ami, Atayal, Bunun, Hla’alua, Kanakanavu, Kavalan, Paiwan, Puyuma, Rukai, Saisiyat, Sakizaya, Sediq, Thao, Truku, Tsou, Yami. Mówią oni językami należącymi do rodziny języków austronezyjskich.

4 Czang Kaj-szek (Jiang Jieshi 蒋介石, 1887–1975) – chiński polityk i wojskowy, wieloletni przywódca Kuomintangu po śmierci Sun Jat-sena w 1925 r. Od 1928 r. jako generalissimus i faktyczny przywódca Republiki Chińskiej, w latach 1928–1931 i 1943–1948 także przewodniczący Rządu Narodowego. Od 1948 do 1949 r. i od 1950 aż do śmierci w 1975 r. prezydent kraju. W 1949 r. po przegranej wojnie domowej z komunistami ewakuował się wraz ze zwolennikami na Tajwan.

 

Kontakt z Redakcją

Tel. 511 668 787
redakcja.chinydzisiaj@gmail.com
chinydzisiaj@sinicum.pl

sinicum logo300px png